O autorze
Jestem żonaty, mam dwie córki i od urodzenia jestem Torunianinem. Kocham Sudety i Bieszczady, polskie jeziora i Półwysep Helski. Interesuję się i komentuję politykę samorządową, polską i międzynarodową.

12% lewicy w sondażach — nie ma się czym podniecać

Pokazali nowy sondaż. Wielka podnieta faktem, że SLD i Razem mają w nim w sumie 12% i obie wchodzą do Sejmu. Więc ogólnie tak... na pewno nie wejdą do Sejmu oba ugrupowania. Jeśli mam stawiać, które ewentualnie wejdzie to postawię na Razem. Ale i to nie na 100%.

Powody są następujące:
1) SLD kurczy się baza wyborcza, a sama formacja przegniła od wewnątrz w zasadzie nie istnieje;
2) Razem to młodzi. Młodzi nie głosują;
3) Razem, SLD i PiS walczą o ten sam elektorat — socjalny, nastawiony na branie od Państwa, a nie Państwu dawanie. A PiS w te klocki umie lepiej.

Nie podniecam się owymi 12% bo dość powiedzieć, że 12% nie równa się 12% w Sejmie. Razem ma w zasadzie zerową zdolność koalicyjną — co doskonale pokazywało na każdym kroku w minionych dwóch latach. Memy to za mało by budować kraj w sposób odpowiedzialny.

Natomiast SLD powinno zakończyć swój żywot, a Ci liderzy, którzy widzą szansę dla lewicy światopoglądowej w Polsce powinni budować od początku, bez odium postpzprowskich twarzy Millera i Czarzastego, i ich wynalazków w stylu Magdy Ogórek. To samo zresztą dotyczy skompromitowanych Schetyny i Petru.


Młode pokolenie 30-35 latków jest dziś w stanie dokonać skutecznej przebudowy tego co na lewo od PiS, i tylko oni są w stanie zbudować alternatywę dla PiSowskiej hegemonii. Pól różnic, które można i należy! wykorzystać do budowy nowej formacji jest kilka.
1) nowoczesny patriotyzm vs. zaściankowy katopatriotyzm;
2) nowoczesne państwo wspierające vs. niebezpieczny social;
3) rozwój nauki i edukacji vs. deforma Zalewskiej;
4) silna Polska w silnej Europie vs. machanie szabelką na lewo i prawo;
5) świeckie państwo vs. watykańskie kondominium.

Czy "lewica", którą tak chętnie w sondażach nagle dostrzegają media jest w stanie dziś przepoczwarzyć się w realną alternatywę i sensowną wyborczą propozycję dla młodego i średniego pokolenia? Szczerze wątpię. A szkoda. Lewica światopoglądowa jest nam szalenie potrzebna. Polskie społeczeństwo ulega bowiem niebezpiecznie szybkiej dewolucji w kierunku ksenofobicznych postaw znanych z 20-lecia międzywojennego. To się musi kiedyś źle skończyć.
Trwa ładowanie komentarzy...